Jedynie słuszny kandydat: Kazio Marcinkiewicz
- Jest jedna szansa dla Warszawy. To jest kontynuacja władzy Prawa i Sprawiedliwości. To jest prezydent z Prawa i Sprawiedliwości. Nie ma innej drogi. Musimy tutaj zwyciężyć - mówił szef PiS Jarosław Kaczyński podczas konwencji inaugurującej kampanię samorządową PiS i Kazimierza Marcinkiewicza w Warszawie. (żródło cytatów: gazeta.pl)
Cóż, o tym, czy jest inna droga wypowiedzą się sami warszawiacy. Jarosław Kaczyński zapomina chyba, że oprócz kandydatów są jeszcze wyborcy.
Kazimierz Marcinkiewicz przekonywał, że stolica może skorzystać na jego doświadczeniu menedżera i byłego premiera. Zapowiedział, że jeśli wygra w wyborach, będzie kontynuował politykę Lecha Kaczyńskiego.
O ile wiem, to owa “polityka” sprowadziła się do stworzenia Muzeum Powstania Warszawskiego. I zatrudniania lojalnych wobec niego urzędników. Poza tym L. Kaczyński powstrzymywał się od jakichkolwiek innych działań, żeby nie podjąć jakiejkolwiek niepopularnej decyzji, którą potem jego polityczni adwersarze mogli wykorzystać w kampanii przed wyborami prezydenckimi. Czyżby Marcinkiewicz przymierzał się do startowania w następnych?:)
“Chcę Warszawie oddać to doświadczenie, które zdobyłem ostatnio, doświadczenie skutecznego zarządzania. Doświadczenie premiera, doświadczenie menedżerskie, przebogate, chyba bogatszego nie ma, może się Warszawie przydać” - mówił Marcinkiewicz podczas konwencji samorządowej PiS w Warszawie.
Jaki on skromny. Akurat jeśli chodzi o doświadczenie to Hanna Gronkiewicz-Waltz ma bogatsze: prezes NBP, wiceprezes EBOR. Zresztą ona jest rodowitą warszawianką.
Przyznaję, że zrobienie Marcinkiewicza p.o. było sprytnym posunięciem. Ma darmową reklamę długo przed wyborami i może udowodnić, że sprawdzi się w tej roli. A może po prostu ludzie dojdą do wniosku, że lepszy głupiec, którego się zna, niż głupiec nieznany?:)
Przyznaję się również do tego, że K. Marcinkiewicza nie lubię, ponieważ:
1. Jest członkiem PiS.
2. Jego publiczne wypowiedzi są albo tak łopatologiczne, jakby mówił do przedszkolaków (nie obrażając przedszkolaków) albo tak zagmatwane, że właściwie bez treści. Żeby nie być gołosłownym przedstawiam cytat z bloga K.M. z 25.08.2006, który bardzo mnie rozbawił:
Zmiany, zmiany, zmiany. W nas i wokół nas ciągłe zmiany. Zmieniamy się nieustająco. Zmieniamy wokół świat. Zmieniający się świat zmienia nas. Marzymy, żeby wszystko wokół się zmieniło, a jednocześnie nie lubimy zmian, boimy się ich, ba naruszają naszą stabilizację. Nie jesteśmy pewni, czy poradzimy sobie ze zmianami. Niech już wreszcie nastąpią. Albo nie, niech lepiej zostanie tak jak jest, choć jest źle, bardzo źle.
Ta infantylność poraża.
3. Jako wiceminister edukacji sprzeciwiał się wprowadzeniu wychowania seksualnego do programów nauczania(za wikipedią) i generalnie trochę z niego dewota (z H.G.-W. zresztą też).
4. Myślę, że nawet jak na polityka jest ponadprzeciętnie obłudny i przymliny.
Jeśli jednak warszawiacy wybiorą go na prezydenta… cóż, oznaczałoby, że na takiego właśnie zasługują:)
Niestety Marcinkiewicz ma spore szanse na wygranie tych wyborow. Jest mnostwo ludzi, ktorzy PiSu nie lubia, ale jego - tak. Wiem, to sa klapki na oczach…
Nie chce jednak myslec, ze Warszawa na niego zasluguje - imho zasluguje na kogos lepszego. PO robi troche blad, wystawiajac H. G-W, ona nie jest lubiana…
marczewska
25 wrz 06 at 0:21
Właściwie trudno powiedzieć, kogo by mieli innego wystawić. Może Julię Piterę? Choć ona już chyba kandydowała na urząd prezydenta Warszawy.Cóż, gdybym mieszkała w Warszawie to rozważałabym też głosowanie na Marka Borowskiego.
elenoir
25 wrz 06 at 1:30
Żaden z nich - jako warszawiak od 5 pokoleń - żaden z nich - znów pójde głosować na mniejsze zło… :-(
A.
azraelk
25 wrz 06 at 11:33
Elenoir: szczerze mowiac, ja tez rozwazalabym Borowskiego. Tymczasem mieszkamy w Krakowie, w ktorym PiS mysli o zafundowaniu nam Wassermana :/
marczewska
25 wrz 06 at 11:36
Ja też będę głosowała w Krakowie, ale ponieważ ja z tych przyjezdnych prowincjuszy, więc jeszcze nie wiem, na kogo bedę głosowała, na pewno na nikogo z PiSu oczywiście:)
Azraelk, czyli na kogo, jeśli to nie tajmenica? Po prostu jestem ciekawa, na kogo tam będą głosowały osoby podobnie nastawione do PiSu jak ja. Podobno z sondaży wynika, że będzie druga tura i że w niej większe szanse ma H.G-W., bo przejmie elektorat Borowskiego. Co o tym myślą warszawiacy?
elenoir
25 wrz 06 at 13:03