Archive for październik, 2006
Amnezja polityków, ale chyba nie wybroców?
Samoobrona i LPR proponują PiSowi koalicję bis. Rozumiem jeszcze stanowisko Giertycha - przy takim mikroskopijnym poparciu jest gotowy na wszystko, żeby tylko uniknąć przedterminowych wyborów. Nie rozumiem, jaki ma w tym interes Lepper… chyba, ze chodzi o to, że coraz częściej się mówi o zakazie kandydowania w wyborach dla osób z wyrokami… Oczywiście zasłaniają się dobrem Polski, koniecznością uchwalenia ważnych ustaw, czego podobno nie da się zrobić bez większości w sejmie.
Początkowo traktowałam to jako żart - przecież PiS nie bedzie traktował poważnie propozycji składanych przez kogoś, kogo jeszcze niedawno określało jako warchoła, nielojalnego koalicjanta, straszyło sądem… Tymczasem M. Kuchciński, szef klubu PiS podobno niczego nie wyklucza…
Ja oniemiałam. Przecież obiecywali, że z osobami o marnej reputacji wiecej rozmawiać nie bedą, wałkowano sprawę weksli… I teraz PiS byłoby gotowe wszystko puścić w niepamięć tylko po to, żeby uniknąć wyborów? Czy można być aż tak obłudnym? Nie przypuszczałam, że ta partia czymś jeszcze mnie zaskoczy.
Początkowo byłam bardzo sceptyczna w stosunku do tej całej manifestacji PO w Warszawie. Wczoraj doszłam do wniosku, że poszłabym na nią choćby dla przeciwwagi wobec zwolenników PiSu i LPRu. Gdyby koalicję reaktywowano poszłabym chyba w pierwszym szeregu…