Tolerancja wg Giertycha
Maturzyści z gorzowskiego liceum pytali w liście do ministra edukacji Romana Giertycha o zmiany w maturach. Odpowiedzi nie dostali, więc wysłali kilkanaście kolejnych listów. Resort odpowiedział, ale dyrektorce szkoły, że uczniów trzeba objąć programem “Zero tolerancji” i wzmocnić nadzór kuratorium nad placówką.
Już w dniu publikacji artykułu (13 lutego) “Gazeta Lubuskia” dostała oświadczenie od rzeczniczki prasowej ministra edukacji Anety Woźniak, że minister udzielił upomnienia Urszuli Przybylskiej-Zioło, dyrektorce Departamentu Kształcenia Ogólnego i Specjalnego. Minister obiecał też, że osobiście 13 lutego odpowie na list. Pod koniec ubiegłego tygodnia rzeczniczka ministra zapewniała też, że list jest już w drodze. Do wczoraj jednak żadna odpowiedź z ministerstwa nie dotarła do II L.O. w Gorzowie.
[źródło: wp.pl]
Ja się p. Giertychowi nie dziwię. Demoralizacja tych uczniów osiągnęła poziom, który tak ostrą reakcję całkowicie uzasadnia. Zastanawiam się, dlaczego jeszcze nie wydano nakazu aresztowania, a przynajmniej nie wysłano w jakieś miejsca odosobnienia. Przecież ta chorobliwa dociekliwość może rozszerzyć się na całą szkołę, miasto, województwo, kraj!!! Mogłoby dojść do tego, że obywatele zaczęliby sprawdzać, jak “politycy” wywiązują się z przedwyborczych obietnic…
Oj, i wszystkich obywateli by musieli objąć programem “zero tolerancji”?
migg
23 lut 07 at 17:27