Moje słuszne poglądy na wszystko:)

Archiwum dla marzec 2007

Brzechwa – czy to jest polskie nazwisko?

z 8 komentarzami

Ten wpis (wyjątkowo) będzie się składał głównie z cytatów. Przypuszczam, że cytowany artykuł to żart, ale dobrze, jak sądzę, oddaje sposób myślenia członków LPR i im podobnych fanatyków;)
Całość: tutaj, fragmenty poniżej.

Redakcji “Stanu Przejściowego” udało się dotrzeć do tajnego uzasadnienia wniosku Ligi Polskich Rodzin, która zażądała usunięcia nazwiska Jana Brzechwy z listy patronów ulic najpierw we Wrocławiu, a następnie w całej Polsce. Ideę wsparł już wicemarszałek sejmu Janusz Dobrosz (kiedyś PSL, obecnie LPR).(…) Oto najważniejsze fragmenty dokumentu, który zdobyliśmy.
“Jan Brzechwa (prawdziwe nazwisko Lesman) nie jest godny, by patronować szkołom, przedszkolom i ulicom w dziesiątkach polskich miast. Nie zasługuje, by płody jego nienawistnego pióra kształtowały wyobraźnię milionów Polaków. Nie tylko z powodu ukrywanych przez lata wierszy sławiących komunizm, sowiecką armię i Józefa Stalina. Znacznie większych spustoszeń dokonały niewinne na pierwszy rzut oka wiersze, za pośrednictwem których przez kilkadziesiąt lat Lesman-Brzechwa sączył w umysły polskich dzieci jad kompleksów, niewiary w siłę narodu i bezbożność.“(…)

“Nie ma wśród jego utworów wierszy sławiących bohaterstwo polskiego oręża, patriotyzm i wierność Kościołowi. W zamian pożal się Boże “poeta” bez skrupułów zatruwa młode polskie umysły wirusem “gorszości” w porównaniu z innymi. Nie trzeba nawet pisać, kim, zdaniem poety o nazwisku Lesman, ukrywającego się jedynie za pseudonimem Brzechwa, są owi “lepsi”! Czytaj resztę wpisu »

Written by elenoir

piątek, 30.03.2007 at 19:56

No i jak tu się nie zdenerwować?

z 11 komentarzami

Chodzi o 3 sprawy:

1. Opłata za abonament rtv dołączona do opłaty za prąd.
2. Wliczanie ocen z religii do średniej.
3. Najnowsza propozycja zmiany konstytucji.

Ad. 1. Podobno tak jest w Czechach, ale być może tamtejsze media tzw. publiczne prezentują wyższy poziom niż nasze. Nie rozumiem, dlaczego każdy ma być automatycznie uznany za posiadacza telewizora czy radia. Ja radio owszem mam, ale nie słucham żadnej ze stacji Polskiego Radia. Telewizora nie posiadam w ogóle. A nawet gdybym go miała, to z pewnością ofertę tvp omijałabym szerokim łukiem. Choćby ze względów ideologicznych;))
Abonament to dodatkowy podatek. Jakoś bym może przełknęła tę opłatę, gdybym składała się na funkcjonowanie telewizji publicznej w stylu BBC. Ale tvp i pr to jeden z głównych łupów dla kolejnych ugrupowań wygrywających wybory (i ich koalicjantów). Kolejni prezesi, kolejne kadry nie robią absolutnie nic, żeby podnieść jakość emitowanych programów. Zajmują się głównie odwdzięczaniem się za przyznane im synekury. Pomysł, żebym ja się na utrzymanie ich ciepłych stołków składała… “nieco” mnie denerwuje.

Ad. 2. To już jest sprawa dla RPO, RPU czy nawet TK. Po prostu – wliczanie oceny z religii do średniej dyskryminuje tę część uczniów, którzy na ten przedmiot nie uczęszczają i którym szkoły nie zapewniają możliwości brania udziału w lekcjach etyki. W większych miastach może nie jest to aż taki wielki problem, ale na prowincji…
“(…) proponowany zapis jest odpowiedzią na postulat strony kościelnej zgłoszony na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu oraz na liczne postulaty zgłaszane do MEN przez szkoły.(…)” Coraz mniej nam brakuje do państwa wyznaniowego…

Ad. 3. Premier proponuje, żeby zmiany konstytucji dotyczące aborcji zapisać w rozdziale XIII, który zawiera przepisy przejściowe i końcowe. Przypuszczam, że chodzi o wpisanie tam zakazu liberalizacji w przyszłości przepisów dotyczących aborcji, a nie tej części o godności czy prawie do życia od poczęcia itd.
Nie jestem prawnikiem, ale wyczytałam w sieci ciekawe rzeczy:) Po pierwsze - kwestia aborcji, jako związana z wolnością i prawami obywatela, musiałaby być opisana w rozdziale II. Gdyby to nawet przeszło, to 92 posłów (lub senat lub prezydent) mogą zażądać “w terminie 45 dni od dnia uchwalenia ustawy przez Senat, przeprowadzenia referendum zatwierdzającego. ” (rozdz. XIII, art. 236, podpunkt 6 konstytucji). A marszałek sejmu musi wtedy zarządzić referendum, którego wynik nie jest wcale przesądzony i mógłby być nie po myśli PiS. Po drugie, podobno gdyby nawet zmiany te zapisano w innym miejscu, np. w rozdziale XIII, to i tak można by się referendum domagać. Więc takie dziwne manewry prawne i tak nic nie dadzą, czym się pocieszam, ale mojego zdenerwowania to wcale nie zmniejsza…

Written by elenoir

środa, 28.03.2007 at 0:46

Wymyślone “pokolenie JP2″

z 23 komentarzami

Rzeczpospolita informuje o sondażu, jaki przeprowadzono w związku ze zbliżającą się rocznicą śmierci Jana Pawła II. Wynika z niego, że dla 94% Polaków Karol Wojtyła jest autorytetem moralnym, a ponad 50% uważa rocznicę jego śmierci (!!!) za najważniejszą datę w historii (przypuszczam, że chodzi o historię Polski).

Badanie przeprowadziło Centrum Myśli Jana Pawła II. Trudno więc nie podejrzewać pewnej tendencyjności… zwłaszcza, że szczegółów technicznych badania (np. ile osób przepytano) nie podają. Z treści strony tej organizacji wynika, że bez względu na wyniki sondażu jej członkowie w istnienie pokolenia JP2 nie wątpią.

Pierwsza informacja (te 94%) mnie nie zaskoczyła – podczas pielgrzymek widać było, że Polacy czczą papieża w sposób wręcz bałwochwalczy, wydawać by się mogło, że bardziej niż Boga. Szkoda, że sprowadzało się to głównie do gromadzenia się na wielkich mszach, a nie do słuchania tego, co papież miał do powiedzenia, a już na pewno nie do wprowadzania tego w życie. Ludzie chcieli przede wszystkim zobaczyć papieża, otrzeć się o świętość i dzięki temu trochę się dowartościować.
Jan Paweł II to dla mnie przede wszystkim osoba, która przez całe życie była wierna swoim ideałom, co proste nie jest. Człowiek niewątpliwie w zamiarach zawsze szlachetny, choć nie zawsze taki skutek miały jego działania lub ich brak (sztywny stosunek kk do używania prezerwatyw, które mogłyby zapobiegać epidemii AIDS w Afryce). Szkoda, że nie starał się powstrzymać folkloryzowania religii w Polsce i wykorzystywania jej do celów politycznych.

Czytaj resztę wpisu »

Written by elenoir

sobota, 24.03.2007 at 19:28

WSTYD

z 25 komentarzami

To wstyd, że część polskiego prawa to tylko martwe zapisy w kodeksach. Wstyd, że obywatel demokratycznego państwa nie jest w stanie wyegzekwować od państwowych instytucji swoich praw. Wstyd, że państwo polskie, aspirujące do odgrywania ważnej roli w Europie łamie Konwencję Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Wstyd, że nikt nie ponosi za to odpowiedzialności. Wstyd, że władze państwowe się nie wstydzą i nie planują zmian.

Cieszę się, że p. Alicji Tysiąc trybunał przyznał rację. Postąpiono wobec niej w sposób skandaliczny i zostawiono samą sobie.

Lekarze zdawali sobie sprawę z zagrożenia, jakie niesie dla niej ciąża, a mimo to nie zrobili nic – umyli ręce powołując się na swoje przekonania. Oficjalnie. Gdyby p. Tysiąc miała pieniądze, to nie byłoby problemu. W związku z tym powinna być jakaś ogólnie dostępna lista lekarzy, którym “przekonania” pozwalają przeprowadzać zabiegi aborcji. Choć ja na ich miejscu bałabym się o swoje życie i zdrowie, bo fanatycy zdolni są do wszystkiego.

Jak w tej sytuacji można proponować zmiany w konstytucji, które właściwie przepisy antyaborcyjne jeszcze dodatkowo by zaostrzały? Skoro nawet te obecne “liberalne” sprawdzają się właściwie do zakazu aborcji bez wyjątków? No ale według p. Strąka: “Kobieta może decydować o kolorze włosów, o tym czy chce być brunetką, czy blondynką, ale nie o życiu osoby trzeciej, czyli dziecka.” [źródło] No i, jak się okazuje, nie o swoim życiu i zdrowiu.

Written by elenoir

wtorek, 20.03.2007 at 23:03

LPRu pomysły na emeryturę

z 6 komentarzami

Każda osoba mająca oficjalne źródło dochodu wie niestety, jak duża jest różnica między wynagrodzeniem netto i brutto. Ta część, którą oglądamy tylko na papierze idzie na podatki, na składkę na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne.

W sumie 9,76% wynagrodzenia brutto to składka emerytalna; drugie tyle płaci pracodawca. W sumie 19,52%. Z czego 7,3% ZUS przekazuje OFE, a resztę, czyli 12,22% wynagrodzenia – pozostaje na “indywidualnym koncie w ZUS”.

I i II filar są obecnie obowiązkowe. LPR chce to zmienić. Propozycja klubu parlamentarnego tego ugrupowania zakłada, że uczestnictwo w II filarze byłoby dobrowolne, a wynagrodzenie pracownika byłoby wyższe o kwotę, którą do tej pory odprowadzano do OFE. Ma to pomóc młodym ludziom głównie w “bardziej efektywnym dysponowaniu własnymi pieniędzmi”.

Pieniądze, które zostaną w kieszeniach obywateli, pozytywnie wpłyną na ożywienie gospodarcze i wzrost dochodów podatkowych” – napisano w komunikacie biura prasowego LPR.

No i jak to skomentować?
Skoro autorzy tego projektu doszli do wniosku (słusznego zresztą), że obywatele lepiej gospodarują swoimi pieniędzmi niż państwo, to dlaczego nie poszli o krok dalej i nie postulują zniesienia całości składki emerytalnej (natychmiast nie jest to możliwe, ale w dłuższym okresie – jak najbardziej)? Jest to dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Żeby chociaż za tym projektem szło np. zniesienie podatku Belki czy rzeczywiste ułatwienia w zakładaniu działalności gospodarczej… tak, żeby te zaoszczędzone środki można było naprawdę efektywnie inwestować… A tak mamy kolejny “genialny” pomysł…

Written by elenoir

poniedziałek, 19.03.2007 at 23:14