Brzechwa - czy to jest polskie nazwisko?
Ten wpis (wyjątkowo) będzie się składał głównie z cytatów. Przypuszczam, że cytowany artykuł to żart, ale dobrze, jak sądzę, oddaje sposób myślenia członków LPR i im podobnych fanatyków;)
Całość: tutaj, fragmenty poniżej.
Redakcji “Stanu Przejściowego” udało się dotrzeć do tajnego uzasadnienia wniosku Ligi Polskich Rodzin, która zażądała usunięcia nazwiska Jana Brzechwy z listy patronów ulic najpierw we Wrocławiu, a następnie w całej Polsce. Ideę wsparł już wicemarszałek sejmu Janusz Dobrosz (kiedyś PSL, obecnie LPR).(…) Oto najważniejsze fragmenty dokumentu, który zdobyliśmy.
“Jan Brzechwa (prawdziwe nazwisko Lesman) nie jest godny, by patronować szkołom, przedszkolom i ulicom w dziesiątkach polskich miast. Nie zasługuje, by płody jego nienawistnego pióra kształtowały wyobraźnię milionów Polaków. Nie tylko z powodu ukrywanych przez lata wierszy sławiących komunizm, sowiecką armię i Józefa Stalina. Znacznie większych spustoszeń dokonały niewinne na pierwszy rzut oka wiersze, za pośrednictwem których przez kilkadziesiąt lat Lesman-Brzechwa sączył w umysły polskich dzieci jad kompleksów, niewiary w siłę narodu i bezbożność.“(…)“Nie ma wśród jego utworów wierszy sławiących bohaterstwo polskiego oręża, patriotyzm i wierność Kościołowi. W zamian pożal się Boże “poeta” bez skrupułów zatruwa młode polskie umysły wirusem “gorszości” w porównaniu z innymi. Nie trzeba nawet pisać, kim, zdaniem poety o nazwisku Lesman, ukrywającego się jedynie za pseudonimem Brzechwa, są owi “lepsi”!
Mali Polacy w jego wierszach to wyłącznie niepoprawni zarozumialcy (Samochwała w kącie stała / I wciąż tak opowiadała), notoryczni kłamcy (Pomyśl tylko, co ty pleciesz! / To zwyczajne kłamstwo przecież) i godne pogardy nieroby (Na tapczanie siedzi leń, / Nic nie robi cały dzień).
Z poematów takich jak Pchła szachrajka czy Szelmostwa Lisa Witalisa wynika wprost, że Polacy to także oszuści, naciągacze, populiści, a w dodatku germanofile (Był Witalis rodem z Polski, lecz kapelusz miał tyrolski). Nie trzeba chyba dowodzić, iż jest to w oczywisty sposób realizacja tego samego programu, który w okresie II wojny światowej miał uczynić z Polaków podludzi.”(…)
“Nie ma wśród utworów Lesmana-Brzechwy takich, które budziłyby w młodych Polakach uczucia wyższe, są za to rymowanki przedstawiające nasz naród jako godnych pogardy donosicieli (- Któż się ciebie o to pyta! - Nikt, Ja jestem skarżypyta), gospodarczych nieudaczników (Więc zamienił stryjek / Siekierkę na kijek), brudasów i bałaganiarzy (Pan starosta jadł przy stole, / Naraz patrzy / włos w rosole), osoby histeryczne (Matka wpadła w stan nerwowy / i musiała zażyć bromu) i - trudno to dłużej ukrywać - ociężałe umysłowo (Ojciec zaś poszedł po rozum do głowy / I kiedy powróci / nie wiadomo).”(…)
“Jakby tego wszystkiego było jeszcze za mało, Brzechwa-Lesman chciał uczynić idolem polskich dzieci niejakiego Ambrożego Kleksa, człowieka niewiadomego pochodzenia, niewiadomej religii (choć wiele sugerować może noszony przezeń czarny chałat i długa broda) i niewiadomej profesji (bo przecież nie można poważnie traktować rzekomej Akademii, w której naucza się kleksografii i kleksologii), przedstawiający się jako “doktor nauk tajemnych”.
Kleks utrzymuje podejrzane kontakty na Wschodzie i dysponuje najnowocześniejszymi środkami technicznymi, jakie wykorzystują w swej pracy obce wywiady (oko, które jest w stanie wysłać na przeszpiegi w kosmos, to przecież nic innego, jak najnowocześniejsza sonda szpiegowska, a okularów, które w miarę potrzeby zmieniają się w rower, nie powstydziłby się sam James Bond). Rzekome podróże, które Kleks odbywa do ludzi podejrzanej proweniencji (np. niejakiego doktora Paj-Chi-Wo), i jeszcze bardziej podejrzane zajęcia, którym się oddaje, niedwuznacznie sugerują, że jest to przedstawiciel służb, wypełniający zadania, których wrogich wobec Rzeczypospolitej celów łatwo możemy się domyślić. Jeśli prawdziwe oblicze i intencje Kleksa nie zostały do tej pory ujawnione przez komisję Antoniego Macierewicza, świadczy to jedynie o bardzo wysokim poziomie jego zakonspirowania.
Zło, na które dzieci na całym świecie zostały narażone dopiero w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, kiedy to rozpoczęło się szaleństwo związane z kolejnymi tomami przygód Harry’ego Pottera, zaatakowało małych Polaków już pół wieku wcześniej, właśnie przygodami Ambrożego Kleksa, które wyszły spod pióra Lesmana. Już choćby to wystarczy, by ostatecznie wykreślić go z grona osób, którym powierzamy dusze i umysły naszych dzieci.”
Pozwoliłam sobie na tak obszerne cytaty, bo tekst jest naprawdę zabawny;)
PS. Dziękuję koledze Pawłowi za informację na ten temat;))
nie no chyba to zart- powiedz ze snie!
napoleonid
30 mar 07 at 21:44
Powtarzam - myślę, że to żart:) Tekst stylizowany na lprowski. I to nieźle, skoro w sumie wydaje się prawdopodobny;)
elenoir
30 mar 07 at 22:02
Może i żart ale ja myślę, że ktoś z LPRu już go skopiował i zatrzyma sobie na nadarzającą się okazję.
druidh
30 mar 07 at 23:33
Boże!! To nie jest żart. Właśnie Barbara Giertych o tym mówi.
BTW jak bym spotkał żonę Giertycha zanim usłyszałem samego Romka, to bym pomyślał, że to świetny gość.
druidh
31 mar 07 at 9:48
He, w radio maryja już dawno o tym gadali. Tekst wyglda na nieco satyryczny, ale ci durnie rzeczywiście na Brzechwę się uwzieli. Jeszcze przed wprowadzeniem IV RP :D. Ale teraz dopiero inicjatywa ma szansę się urzeczywistnić - głównie z powodu kaczki dziwaczki…
Hoko
31 mar 07 at 11:27
Ha, u siebie też o tym napisałem. :}
Podejrzewam, że to nie jest żart i zaczyna się wielkie wypędzenie wszystkich żydów (Lesman).
Jeśli to przejdzie to ja zmieniam narodowość na Żydowską. Byle tylko zrobić na złość temu idiocie i jego bandzie nazisto-faszystów.
Gb.Ottis (MiszczQ)
31 mar 07 at 21:15
To następny będzie Jankiel, wyrzucą go z “Pana Tadeusza”… szkoda to jeden z moich ulubionych kawałków, jakoś Mickiewiczowi pasował do patriotycznej sceny… sporo się zmieniło.
Czy w imię “czystości” wzorem Ochrany będą Narodowcy żądali usunięcia Mickiewicza z lektur szkolnych?
Czy to powrót do Panslawistycznych tęsknot z czasów pogromów z końca XIX wieku?
Dziel i rządź!
Jak długo ten smród się ciągnie…
Poltiser
1 kwi 07 at 0:05
Poltiser, już żądają! ;)
druidh
3 kwi 07 at 22:24