Moje słuszne poglądy na wszystko:)

Wycieczka Kraków – Pieniny

z 10 komentarzami

W tym wpisie zawrę kilka informacji, które mogą się przydać osobom planującą podobną “ekspedycję”, a które zamierzają korzystać z transportu autobusowego i busowego (tak jak my). Mnie przynajmniej trudno było znaleźć praktyczne wskazówki na ten temat w sieci, no ale może źle szukałam. Jeśli ktoś już był w Pieninach milion razy to nie potrzebuje czytać tego postu:)

I. Jak się tam dostać?
Kraków -> Nowy Targ
Przede wszystkim odradzam korzystanie na tej trasie z usług PKP. Podróż autobusem jest 2 razy krótsza. Proponuję podróż z R.D.A. (Regionalny Dworzec Autobusowy, czyli ten największy) do Nowego Targu jakimś autobusem jadącym do Zakopanego. Do wyboru mamy PKSy, Trans-Frej, Szwagropol. Ceny u wszystkich przewoźników bardzo zbliżone – bilet do Nowego Targu kosztuje ok. 12 – 14 zł, są też bilety ulgowe, ale ceny są może o jakieś 2 zł niższe.
Do Zakopanego autobusy odjeżdżają często. Można bilety kupować u kierowcy albo wcześniej w kasie (wtedy zwiększa się prawdopodobieństwo, że będziemy siedzieć) albo zarezerwować. Choć nie trzeba tego robić w zwykłe dni, no ale my musieliśmy się wybrać w długi majowy weekend;))
Wyruszyliśmy autobusem o 7:40.

Nowy Targ -> Sromowce Niżne
Po ok. 1,5 godziny (oczywiście na Zakopiance mogą być korki…) jesteśmy na miejscu , czyli na dworcu autobusowym w Nowym Targu. Trochę tam obskurnie. W budynku dworca jest toaleta. W każdym razie najlepiej od razu po wydostaniu się z autokaru sprawdzić na rozkładach jazdy, czy coś nam odpowiadającego właśnie nie odjeżdża.
Nam się udało, bo jakoś po 9 wysiedliśmy ze Szwagropolu a o 9:20 odjeżdżał PKS do Sromowiec Niżnych. I bardzo dobrze, bo wtedy (01.05.2007) było tak cholernie zimno…
Bilet kosztuje 5,4 – 6,4 zł (w zależności, czy ulgowy czy nie) i podobno za duży bagaż dopłaca się 1 zł. Czas podróży – trochę ponad godzinę.
Z dworca autobusowego odjeżdżają też busy, więc też warto sprawdzić ich rozkłady jazdy.

II Sromowce Niżne -> Trzy Korony (Szlaki)
Wysiadamy w Sromowcach w pobliżu tablicy informacyjnej i mapy oraz turyst. przejścia granicznego Sromowce Niżne – Czerwony Klasztor. Prowadzi tam taka kładka, zaraz koło przystanku. Szkoda, że o możliwości zwiedzenia owego klasztoru dowiedziałam się dopiero później (podobno nie trzeba mieć dokumentów). Więc może następnym razem:)

Zdecydowaliśmy się na szlak żółty i poszliśmy ul. Trzech Koron. Po drodze wstąpiliśmy do jakiejś restauracji na herbatę (pomogła). Była tam też toaleta.

img_0307.jpg

Weszliśmy też do pawilonu Pienińskiego Parku Narodowego, gdzie można kupić pocztówki i pamiątki, obejrzeć miniwystawę strojów regionalnych oraz roślin i zwierząt występujących w PPN. Wstęp nic nie kosztuje, jest też toaleta po 1 zł.

Potem się idzie i idzie i idzie, głównie lasem. Trochę to męczące, ale poradziliśmy sobie:)

W końcu dochodzimy do przełęczy Szopka, zwanej też Chwała Bogu, gdzie img_0314.jpgkrzyżują się szlaki niebieski i żółty. Można się tam wyłożyć na trawie i podziwiać widoki, zwłaszcza Tatr (być może słowackich, jeszcze się za dobrze nie orientuję). Bardzo przyjemne i malownicze miejsce.
Warto tam sobie odpocząć, bo czeka nas jeszcze podejście na Trzy Korony.

Ok. 13 ustawiliśmy się w kolejce do wejścia na ten szczyt. Stojąc na jej końcu zupełnie nie spodziewałam się, że do wierzchołka Trzech Koron jest jeszcze TAK daleko. img_0364.jpgGdybym wiedziała, to bym sobie odpuściła. Był długi weekend, staliśmy w kolejce prawie 2 godziny… Robiliśmy zdjęcia i marzliśmy:)
Wejście to 2 zł (bilet ulgowy) lub 4 (normalny). Na szczyt prowadzi taka metalowa kładka z barierkami, a na jej końcu jest jakby mały “taras” widokowy.

III Trzy Korony -> Krościenko
Zamierzaliśmy się wybrać jeszcze na Zamkową Górę i Sokolicę, ale stanie w tej kolejce pokrzyżowało nam plany i z Sokolicy zrezygnowaliśmy.

Poszliśmy dalej niebieskim szlakiem. Odpoczęliśmy chwilę na jakiejś polanie (nie pamiętam nazwy), zjedliśmy czekoladę…;)

Potem jest dość strome (jak dla mnie) podejście na Ostry Wierch. Nie przyjrzałam się wystarczająco dokładnie mapie i myślałam, że to już ma być ta Zamkowa Góra, tylko jakoś ruin zamku nie było widać. A potem jest strome zejście i podejście już na tę prawdziwą Z.G. Tych ruin jest raczej niewiele.

img_0419.jpgPotem aż do Krościenka trasa jest bardzo przyjemna, bardziej spacerowa. Nadal idziemy szlakiem niebieskim, który przez pewien czas łączy się z żółtym.

Po pewnym czasie niebieski odbija w prawo na Sokolicę (przy starszej pani, która tam podobno sprzedaje zawsze jakieś serki czy mleko). Nie wybraliśmy się tam, bo nie byliśmy pewni co do odjazdów autobusów i busów z Krościenka do Nowego Targu. No i mojego towarzysza podróży zaczęło boleć kolano:)

img_0468.jpgPoszliśmy zatem szlakiem żółtym do Krościenka. Wychodzi się tam na ul. Trzech Koron. Potem skręcamy w prawo w ul. Jagiellońską. Po chwili dochodzimy do przystanków autobusowych i busów. Sprzedają tam też bardzo dobre lody, polecam:)
Z tyłu budynku jest toaleta (płatna 1 zł lub 1,5). W pobliżu przystanków bankomat PKO BP i jakiego banku spółdzielczego. Sklepu były w większości otwarte.

IV Krościenko -> Kraków
Krościenko -> Nowy Targ
Z rozkładu jazdy wybieramy sobie dogodne połączenie. Dobrze też jest popytać busiarzy. Między 17 a 18 odjeżdżał wtedy jakiś autobus bezpośrednio do Krakowa, ale miejsca siedzące były raczej zajęte, więc się nie pchaliśmy. Umówiliśmy się z kierowcą busa do Nowego Targu pod bankomatem na 18. Koszt: 5 zł. Czas: ok. 40 – 45 min. W międzyczasie pospacerowaliśmy po Krościenku.

Nowy Targ -> Kraków
Z Nowego Targu do Krakowa pojechaliśmy Trans-Frejem jakoś po 19:15 i jeszcze przed 21 byliśmy już w domu. Ostatni autobus z Nowego Targu do Krakowa (chyba PKS) odjeżdża według rozkładu ok. 21:30, ale na 100% nie pamiętam.

Podsumowanie
Wycieczka nam się udała, choć trochę zmarzliśmy. Myślę, że to fajny pomysł na jednodniowy wypad z Krakowa.
Jeśli mogę jeszcze coś doradzić…
1. chyba lepiej nie jechać tam, kiedy pada
2. dobrze mieć przy sobie mapę
3. i termos, jeśli to nie środek lata
4. i kijki do nordic walking jeśli ktoś ma [ja nie mam:(]
5. jeśli kolejka do wejścia na Trzy Korony jest tak długa, że nie widzimy nawet tego punktu, gdzie sprzedają bilety wstępu – lepiej ją omińmy, zdążymy wtedy na Sokolicę

Edycja z dn. 21.10.2008:
Ponownie byliśmy w Pieninach, szliśmy inną trasą, opis znajduję się tutaj

Written by elenoir

sobota, 12.05.2007 @ 23:06

Napisane w Kraków, Wycieczki

Odpowiedzi: 10

Subscribe to comments with RSS.

  1. Dzięki, fajny przewodnik. Tylko o co chodzi z tymi toaletami? ;)

    brocha

    poniedziałek, 14.05.2007 at 9:23

  2. Ponieważ w podróży nigdy nic nie wiadomo, więc np. dla mnie taka informacja jest bardzo ważna:) Nie każdy lubi się włóczyć w niektórych celach po jakichś ostępach, zwłaszcza w parku narodowym i w dobie aparatów cyfrowych z zoomem:)))

    Elenoir

    poniedziałek, 14.05.2007 at 13:03

  3. w dobie aparatów cyfrowych z zoomem:)))

    ba nawet komórki mają teraz zooma :)

    brocha

    poniedziałek, 14.05.2007 at 13:19

  4. No więc tym bardziej wolę wiedzieć:) Wiem, wiem, że jestem pod tym względem dziwna;)

    Elenoir

    poniedziałek, 14.05.2007 at 18:30

  5. Przecież w takich wycieczkach chodzi o to by być bliżej natury. :D

    druidh

    poniedziałek, 14.05.2007 at 22:43

  6. kijki to podstawa (w moim wieku;-) )
    Można było przejść na stronę Słowacka w Sromowcach i iść wzdłuż Dunajca aż do Szczawnicy (12km) tam tez sprawdzają dowody. Poszliście na Trzy Korony? toż to tam Pielgrzymki ludzi chodzą. Znam o wiele piękniejsze miejsca w tamtym rejonie. np. z Krościenka wyjście na Wysoka ;-) Ale to dość ciężka “wspinaczka” ;-)

    A.W.

    poniedziałek, 21.05.2007 at 17:43

  7. Poszliśmy, bo nigdy dotąd nie byliśmy. Ale teraz już mamy ten szczyt “zaliczony” i następnym razem wybierzemy się w mniej zatłoczone miejsca:)

    Ale dzięki za propozycję tras. Czy mogą to być jeszcze stare dowody osobiste (jeszcze nie wymieniłam).

    A jeszcze a propos toalet. Miałam w ostatni weekend “okazję” do zapoznaniem się z ich standardem na stacjach benzynowych. Polecam BP, Orlen – zależy gdzie, a “niemarkowe” – szkoda gadać:)

    Elenoir

    poniedziałek, 21.05.2007 at 22:54

  8. msw

    Anonim

    wtorek, 5.06.2007 at 19:10

  9. [...] wpisy Blokowanie reklam w firefoxieMistrz i Małgorzata w TVPCytaty, aforyzmyWycieczka Kraków – PieninyPraktyczne rozszerzenie [...]

  10. [...] a comment » Opisywałam już kiedyś wycieczkę w Pieniny, ale wznawiam temat, ponieważ wczoraj wybraliśmy się tam ponownie. Świetna pogoda, piękne [...]

    Moje słuszne poglądy na wszystko:)

    poniedziałek, 13.10.2008 at 23:24


Dodaj komentarz