Straszaki premiera
Już od paru dni premier straszy wprowadzeniem podatku “dla najbogatszych”. Co prawda nie precyzuje, kogo ma na myśli:
a) ciężko pracujących na każdą złotówką powyżej średniej krajowej?
b) lekarzy, czyli z definicji łapówkarzy, morderców?
c) prawników, którzy przecież dołów nie kopią, więc właściwie nie pracują, a pieniądze biorą nie wiadomo za co?
d) pielęgniarki, którym się protestować zachciewa, a przecież 1200 - 1500 zł mies. (tylko mniej więcej zarabiają w Krakowie, jak wynika z moich doświadczeń) np. za mycie obcych ludzi i asystowanie przy operacjach to wręcz za dużo?
e) a może beneficjentów sztucznie stworzonych stanowisk w administracji publicznej, którzy za nic co miesiąc biorą kilka tysięcy zł na głowę ?
f) młodych “ekspertów” LPRu?
g) nagrodzonych przez min. Kalatę urzędników jej ministerstwa?
J. Kaczyński podkreślił, że dodatkowe opodatkowanie dotyczyłoby ludzi zamożnych, którzy “płacą podatki symboliczne albo żadne”.
[źródło: onet.pl]
No tak, a każdy kto się w życiu czegoś dorobił to, ze definicji, złodziej… Komunizm w czystej postaci…
W każdym bądź razie rząd nie chciał na siebie brać odpowiedzialności za podniesienie podatków i chciał ją subtelnie przenieść na społeczeństwo za pomocą referendum. Zapytano by Polaków, czy ci, co mają więcej niż ty powinni mieć znacznie mniej? Nasz znany z zawiści naród odpowiedziałby gremialnie TAK.
Dziś ze zdumieniem przeczytałam w sieci o planach wprowadzenia podatku katastralnego, który miałby być właśnie młotem na “burżujstwo”. Co od razu wydało mi się niewiarygodne, bo nie ma ta propozycja nic wspólnego z populizmem (nie tylko bogaci mają nieruchomości), no i wprowadzenie jej w życie potrwałoby lata. Zresztą na tym etapie rozwoju naszego kraju i rynku nieruchomości ten podatek byłby nonsensem. Premier szybko zdementował doniesienia:
Jarosław Kaczyński powiedział, że wprowadzenie podatku katastralnego w Polsce byłoby przedwczesne - społeczeństwo obecnie jest zbyt biedne, aby znosić dodatkowe obciążenia fiskalne.
Podatek katastralny uderzyłby, zdaniem premiera, w osoby starsze, które są właścicielami małych domków, od których musiałyby odprowadzić podatek do budżetu. Jarosław Kaczyński podkreślił, że takie obciążenie podatkowe doprowadziłoby do wywłaszczenia uboższej części społeczeństwa, na którym skorzystać mogłaby bogatsza część społeczeństwa. Szef rządu zanzaczył, że społeczną zbrodnią byłoby zmuszanie ubogich do pozbywania się swych mieszkań.
[źródło: polskieradio.pl]
No to jak to jest? Społeczeństwo jest za biedne, żeby płacić większe podatki, a z drugiej strony proponuje się ich podwyższenie? Nie rozumiem… lepiej zarabiający też są chyba częścią społeczeństwa?
Zresztą o czym my tu mówimy w ogóle… Premier zdaje się nie rozumieć w ogóle idei podatku od wartości nieruchomości. To narzędzie jawi mu się tylko i wyłącznie jako źródło większych wpływów do budżetu.
Poza tym podatek katastralny miałby chyba zastąpić obecny podatek od nieruchomości. Jest to w tej chwili podatek lokalny. Czy takim by pozostał?
Lekiem na problemy sektora finansów publicznych są , zdaniem rządzących, wyższe podatki. Tyle to i dzieci w podstawówce mogą wymyślić. Ale politycy powinni nam może wreszcie udowodnić, że nie pobierają diet za darmo.
Już kiedyś to było, pod hasłem:
“Własność to kradzież”
brocha
26 cze 07 at 7:53
No tak to jest, jak się obiecuje małe podatki i solidarne państwo. Jak to mówią nasi przyjaciele z południa, ‘to se neda’.
Oczywiście można wieszać psy na braciach, czemu obiecali jak wiadomo było, że się nie uda. Co jest jednak smutniejsze, to to, że tylu ludzi w Polsce uwierzyło w te obietnice.
I tutaj, paradoksalnie, w pewnym sensie cieszę się z tego co robią Kaczyńscy. Bo takie jasne postawienie sprawy ‘państwo pomaga jak są duże podatki’ mocno edukuje. Może w końcu ludzie w Polsce zrozumieją, że pieniędzy się nie drukuje. Że państwo pomaga pieniędzmi, które bierze od obywateli.
Przez ostatnie dwa lata mieliśmy dyskusje o komuchach, aborcjach, koalicjach, religiach na świadectwie… może czas na podatki. W końcu.
miniu
26 cze 07 at 9:12
To i tak tylko takie gadanie. Ani jednego, ani drugiego nie będzie, bo są ważniejsze sprawy jak np. obrażanie się na pielęgniarki, a poza tym trzeba by jakąś ustawę znowelizować, czy broń boże napisać, a to wychodzi im średnio, bo zaraz się jacyś wichrzyciele czepiają. Pierwsza wypowiedź to dla mnie próba podbicia notowań wśród “ludu”, który mógł się był zdziwić, że Pan Premier bije kobiety i trzeba było przypomnieć, po czyjej się jest stronie, a druga to z kolei próba uspokojenia tych, którzy mogli jednak wziąć pierwszą na serio.
komerski
26 cze 07 at 9:12
Pamietam gdzies anegdote: Jak w USA zadaje sie w sondarzach pytanie o podwyzszenie podatkow bogatym - “Czy chcesz placic wyzsze podatki jak juz zostaniesz bogaty?”, a u nas bedzie “Czy chcesz zeby zabrac pieniadze Milionerom i Milionerkom?” Ot taka roznica mentalnosci…
d
26 cze 07 at 9:26
Premier jasno powiedział, iż chodzi o grupę tych podatników, którzy wchodzą w trzecią skalę podatkową. Tj: jeżeli w 2007 roku zarobisz więcej niż 85528 zł, to Twój podatek będzie wynosił 20311,31 zł plus 40% nadwyżki ponad 85528 zł. Takich podatników w polsce jest
ok. 300 tys. W Polsce pracuje ponad 200 tys. pielęgniarek i położnych (dane Ministerstwa Zdrowia z 2003 r.). Jeśli zabrać każdemu burżujowi te ok. 2000zł. z podatku, to pielęgniarki dostanę te swoje 3000 zł na rękę. Ale co powiedzą wtedy nauczyciele? Mówią że kobiety nie mają wyobraźni, lecz zakładam że ty jakąś tam masz (to do pani E.) to wyobraź sobie taki poseł Misztal basen podgrzewany nawet w zimie do 30 stopni. I jego nie będzie stać dać na m-c te 2 tys. A inni. Ludzie nie rozumiem Was. Chyba że Wy to elyta?
hans kloss
26 cze 07 at 13:56
@Hans Kloss: masz racje - Towarzysze! rozkułaczyć towarzystwo, puscić w skarpetkach, niech płacą, na Pałac zimowy (ponisło mnie, przepraszam)… a tymczasem rolnicy, kościól - traktować jak święte krowy… Mam nadzieje że jako świadomy Towarzysz wiesz że “kapitał nie zna granic” i ci bogaci zwieja z podatkami gdzie indziej (bo kto jak kto, ale właśnie oni maja taką możliwość), a my i tak zostaniemy z problemem… Chyba ci wyobraźni wystarczy żeby to sobie wyobrazić… A basen? Straszne jak ten Misztal może!?! Pod warunkiem że płaci za jego ogrzewanie to nic mnie to nie obchodzi… A że poseł? Basen wybudował nim posłem został, bo posłem się bywa…
Pozdrawiam (ale tylko tych niezamoznych).
d
26 cze 07 at 16:03
Chodzi o zwykłą ludzką solidarność. Takie cwaniaki zdobyły majątki nie zawszet uczciwie. Bo niech mi ktoś da przykład czy w cywilizowanym kraju ktoś z pucybuta się stał miliarderem w parę lat. Nie grając w LOTTO oczywiście. Niech teraz płacą. I nie mówię o jakichś szturmach tylko o zwykłych podatkach. Więc ten Misztal mógłby wspomóc jakąś pielęgniarkę obniżając temperaturę w basenie o 2 stopnie.
Hans Kloss
26 cze 07 at 18:24
Po zastanowieniu myślę że ten przykład z Misztalem nie był zbyt fortunny, ponieważ poseł Misztal startował z listy Samoobrony, a to było nie było najuczciwsza partia w tym sejmie. Nie lepszym przykładem będzie poseł Palikot z PO. To ten co kupił “Polmos Lublin” za pieniądze tegoż Polmosu.
Hans Kloss
26 cze 07 at 18:46
Wiesz, może nawet masz racje. Może większość z tych 300.000 Polaków zdobyła majątek nieuczciwie.
Odkładając na bok wątpliwy argument, że skoro większość zdobyła majątek nieuczciwie, to sprawiedliwie jest dołożyć podatkiem im wszystkim, zastanawiam się po prostu, co się stanie, jak się tym najbogatszym podatek podniesie.
Każda akcja wywołuje reakcje. Im większe podatki dla najbogatszych w Polsce… tym mniej będzie najbogatszych. Po prostu. Tak jak w Anglii, gdzie bogacze z Londynu (uwierz mi, Misztal to może im co najwyżej trawę w ogrodzie skosić) płacą podatki w Luksemburgu.
Mogę się mylić, ale po mojemu podniesienie podatków dla najbogatszych nie spowoduje jakiegoś wielkiego przypływu gotówki do budżetu. Część zacznie trochę więcej płacić, a część się po prostu wkurzy i zacznie płacić wszystkie swoje podatki gdzieś indziej, pozbawiając Polskę nawet tych 40% które płacili do tej pory. Budżet trochę zyska, trochę straci, a całość zostanie po staremu.
miniu
26 cze 07 at 19:12
Prezes Wróbel [Orlen] zarobił w roku 2004 grubo ponad 1 milion złotych miesięcznie.
W dysproporcji wynagrodzenia między robotnikiem a menedżerem jesteśmy w absolutnej czołówce światowej.
Trzeba wziąć pod uwagę nie tyle procentową wysokość podatku, ile to, jaka kwota pozostaje podatnikowi po jego zapłaceniu. Jest oczywiste, że nawet 10% podatek dla człowieka zarabiającego 1000 zł, jest o wiele bardziej dotkliwy niż 40% dla zarabiającego 100.000 zł [pozostaje mu 60.000 zł]
Dla spokoju społecznego potrzebnego także bogatym konieczny jest większy udział bogatych
w utrzymaniu państwa. Obywatelom niżej zarabiającym pozostaje proporcjonalnie więcej pieniędzy
w portfelach, co tworzy natychmiastowy wzrost popytu masowego na dobra konsumpcyjne a więc powoduje wzrost koniunktury, wzrost inwestycji, zmniejszenie bezrobocia.
W przypadku obniżenia podatków osobom wysoko zarabiającym ich popyt dotyczy dóbr luksusowych
głównie z importu, inwestowania w nieruchomości (niekoniecznie w kraju), w obligacje skarbu państwa, wakacje itd. To, że najwyżej opłacana kadra po zmniejszeniu podatków, nie stworzy
znaczącej liczby nowych miejsc pracy jest tak oczywiste, że nie warto o tym pisać.
Poza tym nasi bogacze raczej będą uciekać nie przed podatkami, a raczej przed Policją.
Patrząc na rozwiązania stosowane w państwach Unii Europejskiej o wysokiej stopie życiowej widać, że mimo iż są one państwami kapitalistycznymi o gospodarce przecież liberalnej, to są to państwa opiekuńcze. Np. trudno sobie wyobrazić bezrobotnego bez zasiłku. W Szwecji partia, która w swoim programie wyborczym proponowałaby obniżenie podatków, nie miałaby żadnych szans. W tym sensie Szwecja jest już od dawna państwem o wiele bardziej socjalistycznym, niż była PRL, a jej wskaźniki makroekonomiczne są lepsze niż całej Unii [wskaźnik zatrudnienia ludności w wieku produkcyjnym dochodzi do 75 %, w tym kobiet 72%! podczas gdy w Polsce niewiele przekracza 50%]. Konkluzja: niskie podatki dla najbogatszych to nie jest środek na sukces ekonomiczny.
Hans Kloss
26 cze 07 at 21:39
-> D, trafna anegdota:)
-> Hans Kloss, pojąć doprawdy nie mogę, jak mogłeś przypuścić, że czymś się wyróżniam spośród tłumu kobiet. Zechciałeś założyć, że mam odrobinę wyobraźni… Niegodnam, niegodnam….
Wiesz, ja myślę, że ty cierpisz po prostu żyjąc w demokratycznej Polsce. Pasowałbyś idealnie do lat powojennych, kiedy kolektywizowano, co się tylko dało, a posiadanie własności prywatnej i niedzielenie się nią z innymi było traktowane jak zbrodnia. Ale cóż, czasu cofnąć nie można.
Podobnie jak obecna formacja rządząca zakładasz, że ktoś, kto ma pieniądze na pewno nie zdobył ich w sposób uczciwy. I dlatego powinien zostać ukarany np. dodatkowymi podatkami.
Co do części “bogaczy” masz pewnie rację, no ale większość jednak zdobyła majątki ciężką pracą.
Szerząc swoje insynuacje działasz wbrew prawu, które nakazuje domniemywać cudzej niewinności, dopóki ta osoba nie zostanie skazana prawomocnym wyrokiem sądu. Min. Ziobro robi, co może, a wyroków na układ jak nie było tak nie ma. Czyżby dowodów brak?
A z tym podgrzewaniem to naprawdę kiepski przykład. Bo co powiesz o podgrzewaniu chodników na terenie Pałacu Prezydenckiego?;)
Tak w ogóle, to ja naprawdę nie wiem, dlaczego jeszcze nie wyemigrowałeś do Korei Pn. - tam kolektywizacja jest tak zaawansowana, że ludzie w ogóle nic nie mają. Albo do Szwecji, gdzie gość dostał zasiłek, bo z powodu uzależnienia od muzyki heavymetalowej ciągle jest zwalniany…
Elenoir
26 cze 07 at 23:19
Elenoir do Korei to może jeszcze za wcześnie na emigrację. Ale do
Chin to jak najbardziej.
hans kloss
27 cze 07 at 9:34
@ Hans Kloss:
[...Chodzi o zwykłą ludzką solidarność... Niech teraz płacą. I nie mówię o jakichś szturmach tylko o zwykłych podatkach...]
To chodzi o ludzką solidarność, czy “rewolucyjną sprawiedliwość społeczną” ??? Bo solidarności się nie wymusza podnosząc podatki (żeby ten co ma się soldaryzować wiedział że musi) tylko taki ktos musi czuć taką potrzebe np.: działalnosci charytatywnej…Zdaje sobie sprawę że w przypadku pana Misztala nie jest on jeszcze na etapie żeby taka potrzebę odczuwać.
[...Więc ten Misztal mógłby wspomóc jakąś pielęgniarkę obniżając temperaturę w basenie o 2 stopnie...]
Zdecydowanie NIE… Powinien podniesc temperature, pobierajac wiecej energii (posrednio wspierac budzet państwa odpowiednio naliczanymi od tej energii podatakami) ;-) A być może sie delikatnie poparzy i da prace jakiejś pielegniarce… ;-)
[...Nie lepszym przykładem będzie poseł Palikot z PO. To ten co kupił “Polmos Lublin” za pieniądze tegoż Polmosu... ]
Poproszę o odnośnik do materiałow źrodłowych… I jeśli miało miejsce przestepstwo, to do wyroku w sprawie.
Niezmiennie pozdrawiam.
d
27 cze 07 at 18:01
Nie wiem jak skomentować pana D.
Niestety pranie mózgów robi swoje.
Kiedyś za komuny człowiek jednak nie był podmiotem. Zdawał sobie sprawę z sytuacji i starał
się z tym walczyć.
A dzisiaj - cóż powiedzieć.
Drogi D.
Dedykuję Tobie wiersz nieznanego autora, ale myślę że oddaje twój światopogląd jak i wielu na
tym forum.
Żuk gnojownik
Gdy toczę przed sobą kulę małą pachnącą
Moim potem pracy i cierpienia
Gdy potykając się brnę i tak do przodu
Myślę sobie o ciepłym w domku foteliku
O żonce.
O dziecku.
O! Piękne i kochane
Ostatnio coraz więcej pracuję
Coraz szybciej popycham gnoju bryłę
Coraz częściej one w myślach moich
Jestem szczęśliwy
Hans Kloss
27 cze 07 at 21:34
No piękny wierszyk, na poziomie.
Ja jednak bym prosił, cytuję, o:
“…odnośnik do materiałow źrodłowych… I jeśli miało miejsce przestepstwo, to do wyroku w sprawie.”
Żeby nie było tak, że jak nie mamy argumentów to serwujemy wierszyki…
miniu
27 cze 07 at 22:02
ojeeeej…
@Hans Kloss:
[...Kiedyś za komuny człowiek jednak nie był podmiotem. Zdawał sobie sprawę z sytuacji i starał
się z tym walczyć...]
W wieku takim jestem że “nieco” wspaniałe czasy prl-u pamietam… Zgadza sie ;) człowiek był traktowany przedmiotowo…
Być może przesadziłem z żartobliwym tonem moich wypowiedzi, bo widze że nie dotarło…
Zapytam: czy nie rozumiesz, że mamy alternatywę - demokratyczne państwo, z wolnym rynkiem, lub dyktatura dowolnego koloru (czerwona, czarna, brunatna…), koniecznie bez paszportów, z szalejącą policją podatkową (koniecznie) i dowolną inną… ale stwarzającą pozory dbania o wszystkich (aż sie wszystkim odechce). Bo nasz bałagan w państwie i jego finansach, nie pozwala na wprowadzanie państwa socjalnego… Kraje które teraz korzystają z dobrodziejstw państwa socjalnego jak Niemcy, czy Francja, wcześniej cięzko na to pracowały (okres powojenny)… i już sie boją, że tak dlugo nie da rady. A my parcelujemy kułactwo ponad 60 lat i juz nic nie zostało… Tak sie państwo dzieliło z “bogatymi”.
W normalnym państwie rzeba sie pogodzić z tym ze jak komuś podatki nie pasuja i ma taka możliwość, to płaci na Samoa czy gdzie tam chce… nie sposób narzekać że “ci to nie płacą podatków, albo góra 4%”. Jeśli pieniadze zdobyte są z naruszeniem prawa - wyrok i po sprawie. Gadanie “haha, zastanowmy sie czy on aby na lewo nie zarobił tego” jest bez sensu - prokurator i do sądu, wyrok… Chyba że gadanie dla samego gadania, coby “ciemny lud to kupił i w sondarzach rosło…”
Pozdrawiam (ubogich, ale bogatych duchem).
PS: Wiersz wzruszający, aż sie popłakałem ze śmiechu…
PS2: Mózg wyprany prawidłowo, dziękuję… zmienilem tabletki zielone na różowe, wszystko OK…
d
27 cze 07 at 22:40
zapomnialem: Hans daj te zródła o Palikocie…
d
27 cze 07 at 22:52
-> D, ja z tamtego ustroju może aż tak wiele nie pamiętam, ale trochę tak. I wolałabym, żeby nie wrócił. Generalnie poglądy na wyżej poruszony temat mamy podobne - może łykamy te same tabletki?:))
-> Miniu, też bym chętniej zapoznała się z faktami niż niziutkich lotów “poezją” czy “satyrą”…
-> Hans Kloss, towarzyszu, myślę, że w imieniu całego szanownego gremium czytelników tego blogu oraz w imieniu własnym mogę towarzyszowi serdecznie podziękować za ubogacenie naszej dyskusji wiele wnoszącym utworem poetyckim z wątkami ekologicznymi. Jestem przekonana, mogę to z całą mocą oświadczyć, że subtelne to posunięcie przeniesie nasz dyskurs na zupełnie nowe tory i poszerzy horyzonty myślowe oraz wrażliwość estetyczną wszystkich jego uczestników.
PS. Szerokiej drogi do Chin!;))
elenoir
27 cze 07 at 22:58
Dzięki, dzięki, dzięki.. Miło mi było tak szanowne grono ukulturalnić. Chciałbym wyjaśnić, że jestem zwolennikiem
socjalistycznej gospodarki i nic na to nie poradzicie.
Oczywiście zlasowane mózgi mylą socjalizm z komunizmem, którego nigdy w Polsce zresztą nie było.
I proszę nie mieszać totalitaryzmu z socjalizmem, bo to dwie różne sprawy. Jak upadł system totalitarny w Polsce to wielu ludzi (zresztą ja też) wierzyło ze powstanie sprawiedliwy system społeczny, czyli socjalizm bez wypaczeń, taki jak w Szwecji, Norwegi czy Austrii (godło Austrii posiada Sierp i Młot jakby kto
nie wiedział)można sprawdzić tu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/God%C5%82o_Austrii
Jakoś do nikogo nie dotarł przykład Szwecji podany wyżej.
Czy ktoś był w Norwegii może. Nawet w Niemczech zasiłek dla bezrobotnych jest stały. Ale może szanowne grono to dzieci byznesmenów? Co Elenoir - Twój stary to jakiś prezes?, bez obrazy.
No bo com mam myśleć o kimś kto popiera kapitalizm totalitarny
(tak ja nazywam ten nasz system).
Moja konkluzja odnośnie prania mózgów wzięła się z analizy tego co nauczają teraz w szkołach. Taki przykład pytania maturalnego:
Porównaj systemy gospodarcze kapitalizm i socjalizm i wykaż który jest lepszy. Udowodnij dlaczego jest to kapitalizm.
To tak jak z tematem: Kogo zaliczysz do największych polaków i dlaczego uważasz że jest to Jan Paweł II.
Dlatego uważam,że uwagi typu towarzysz są nie na miejscu,.
drogi D:
Wystarczy w Google napisać Palikot przekręt i materiałów aż nadto.
ale popatrz tu jakby ci się nie chciało szukać:
http://www.nie.com.pl/art4804.htm
http://geralt.blox.pl/2007/03/O-co-walczy-Palikot.html
To na tyle Amway-jowcy.
hans kloss
28 cze 07 at 14:43
Klossie szanowny, J24, proszę o jakieś źródła. A nie o insynuacje i pomówienia. Geralt to znany PiSTroll, powtórzy co mu powiedzą, byle na PO albo LiD były pomyje. O jakości zarzutów prezentowanych w NIE (nie) wypowiem się…
Jakiś wyrok? Albo chociaż informacja o postępowaniu prokuratorskim? No nie mów mi że w “państwie Prawa i Sprawiedliwości” nikt nie ściga takiego przekręciarza z konkurencji zwanej Prawie Opozycja.
Ja jestem zwolennikiem krwiożerczego kapitalizmu. Przynajmniej w tym kraju. Przynajmniej dopóki nie zniknie mentalność obywateli demoludów, którzy definiują łańcuszek “publiczne” -> “wspólne” -> “niczyje” -> “można wziąć bo niczyje”.
“publiczne” -> “darmowe” -> “korzystać do woli, bo potem może nie być”
itd itp.
Domo sumimasen jeśli uraziłem czyjeś uczucia, ale nie mówie tu o wszystkich, tylko o… tych o których mówię. Jest ich niestety tyle, by cały biznes z państwem opiekuńczym poszedł się chrzanić na seszele.
W Japonii można spokojnie przespać się na ławce w parku. W Polsce spróbujcie dokonać tej sztuki. Myślę, że w Szwecji też by się dało, chociaż tam jest raczej zimno…
jiima
4 lip 07 at 15:28
@Hans Kloss: Straszny ten Palikot, wszyscy ze szczegółami znają jego przekręty, a on nic… Żadnego wyroku, postepowania prokuratorskiego…
Gdyby to była prawda to koledzy z PiS, z czystej sympatii już by go tryumfalnie w kajdankach przed kamerami kilka razy przeprowadzili (raz przed kamerą CBA potem ABW, albo odwrotnie).
A skąd Ci przyszło do głowy że mój “wyprany mózg” zawdzięczam szkółce… Za stary na to jestem ;)
Pozdrawiam, D.
d
4 lip 07 at 20:27