Nienawidzę podatków
Miałam sprawdzić i sprawdziłam, czy nasze oszczędności z OFE będą opodatkowane. Co się okazuje? Jasne, że tak!!!
Jeśli ktoś jest zatrudniony na etat, to składka emerytalna (czyli ta część dochodu brutto, którą ZUS zabiera i dzieli się nią z OFE) jest odejmowana od podstawy opodatkowania. Czyli póki co kwota ta jest wolna od podatku.
OFE ją inwestuje i ewentualne zyski też nie są opodatkowane.
Potem za pieniądze zgromadzone w II filarze wykupuje się emeryturę w wybranej firmie (tak to ma wyglądać przynajmniej). OFE transferuje do niej cały nasz kapitał, nadal nieopodatkowany.
Wreszcie zaczyna się wypłata świadczenia, pomniejszanego już o 19-procentowy podatek dochodowy.
Uważam, że nie można zrównywać emerytur z innymi dochodami. Nie dość, że człowiek i tak do końca życia płaci codziennie mnóstwo podatków (VAT, podatki lokalne, akcyzę), to mu jeszcze państwo zabiera prawie 1/5 zaoszczędzonych pieniędzy. Zresztą, o ile się nie mylę to samo dotyczy obecnych emerytur i rent w całości wypłacanych przez ZUS.
To jest chore.
PS. Tak, tak, większość ludzi pewnie była tych wszystkich obciążeń od dawna świadoma, ale dla mnie to niemiłe zaskoczenie.