Moje słuszne poglądy na wszystko:)

sobota, 9.02.2008

Praktyczne rozszerzenie firefoxa

Kategoria wpisu: Uncategorized — Tagi:, , , — elenoir @ 23:47
Nie jestem zwolenniczką maniakalnego instalowania sobie miliona dodatków, programów itd., z których i tak się potem nie korzysta. Nie emocjonuję się tym, że już jest dostępna wersja beta czegokolwiek… Choć nie mogłam się powstrzymać przed wprowadzeniem sobie kolorowych zakładek w firefoxie;)Ale czasami pojawiają się i nowe praktyczne rozwiązania, przydatne nawet podobnym do mnie ignorant(k)om:)

Otóż. Część twórców stron internetowych udostępnia ich treść (lub część treści) w wersji łatwej do wydrukowania. Z tym, że to nadal rzadkość. A zatem jeśli chce się wydrukować np. jakiś artykuł z onetu, to kopiuje się sam tekst do jakiegoś edytora tekstu, formatuje trochę, i dopiero wtedy drukuje. Ja przynajmniej tak właśnie robiłam.

Jest lepszy sposób - rozszerzenie firefoxa - Aardvark, które pozwala pozbyć się ze strony niepotrzebnych nam akurat elementów.

Po zainstalowaniu uruchamiamy je albo z klawiatury (”y”), albo prawym klawiszem myszy (”Start Aadvark”). Wówczas, kiedy poruszamy się po stronie, bloki tekstu otaczane są czerwoną ramką i pojawia się informacja o rodzaju czcionki, stylu itd. Z klawiatury włączamy różne opcje.

Obejmując jakiś blok ramką i naciskając
“w” (wider) - rozszerzamy czerwoną ramkę, aby objąć nią więcej elementów;
“n” (narrower) - odwrotnie;
“r” (remove)- żeby usunąć jakiś element;
“i” (isolate) - żeby zostawić sobie na stronie tylko jeden element i skasować wszystkie inne;
“u” (undo) - czyli “cofnij”;
“q” (quit) - żeby wyłączyć aardvarka;
“b” (black on white) - powoduje, że w wybranej ramce kolor czcionki zmienia się na czarny, a tło na białe, jeśli wcześniej takie nie były;
“d” (de-widthify) - działanie tego nie jest dla mnie do końca jasne…
“c” (colorize) - w zaznaczonym bloku tekstu pojawia się kolorowe tło;
“v” (view source) - pokaż źródło wybranego elementu (podobno;)), chociaż mnie ta akurat opcja do niczego się na pewno nie przyda;
“p” (paste) - jakoś u mnie nie działa…
“h” (help) - wyświetlają się funkcje poszczególnych przycisków.

Ja najczęściej używam “r” i “w”. Polecam - proste i przydatne.

Powered by ScribeFire.

Liczba komentarzy: 4 »

  1. @Elenoir:
    Takich przydatnych rozszerzeń jest więcej. Ja na przykład pierwsze, co doinstalowuję do świeżego firefoxa, to Adblock Plus. Jest to wtyczka, która bardzo skutecznie walczy z reklamami…

    Komentarz autor doodge — niedziela, 10.02.2008 @ 9:34

  2. Ja sam jestem jednak zwolennikiem Opery. Kwestia przyzwyczajenia, niczego innego. Opera ma mnóstwo drobnych przewag nad ff - np. coś takiego jak “otwórz link w nowej karcie w tle” czy też menedżer downloadów rozwiązany zupełnie inaczej (jak dla mnie wygodniej) niż w FF.

    Adblock to piękna rzecz i gruby, poważny argument na rzecz FF, niestety nie ma takowego dla Opery. Opera ma co prawda jakieś tam metody blokowania, ale nie zawsze są one skuteczne, a często i upierdliwe - każdą witrynę trzeba blokować osobno.

    Komentarz autor haes — niedziela, 10.02.2008 @ 11:36

  3. @haes:
    OK. Po kolei. FF też ma możliwość otwierania nowej karty w tle i genialny menedżer downloadów (w formie rozszerzenia).
    Hasła do google’owania (lub poszukania na addons.mozilla.org): download statusbar i tabmix plus

    Komentarz autor doodge — niedziela, 10.02.2008 @ 12:09

  4. ->doodge, adblocka używam od daaawna, chyba nawet o nim tu pisałam:)

    ->haes, ależ ff też otwiera link w nowej zakładce w tle, jak zauważył doodge. Co do zarządzania ściąganymi rzeczami, to nie wiem, bo akurat tym się nie interesowałam. Adblocka uważam też za wygodniejszego niż opcji “block content” w operze.
    Używałam obu przeglądarek i ff jakoś bardziej mi odpowiada. I jest sporo fajnych rozszerzeń.:)

    Komentarz autor Elenoir — wtorek, 12.02.2008 @ 21:31

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog at WordPress.com.