Moje słuszne poglądy na wszystko:)

O mnie

z 11 komentarzami

To ja w Parku Jordana w Krakowie. Tu mieszkam i pracuję. W Krakowie, nie w Parku:)

Na blogu piszę o tym, co mnie interesuje i/lub obchodzi. Nie jest to blog tematyczny – czasami o polityce, czasami o zakupach…

Zapraszam do czytania i komentowania:)

PS. Przepraszam, ale w ramach porządków usunęłam stąd poprzednie komentarze – pochlebne, niepochlebne i własne. Nowe można pisać:)

Written by elenoir

piątek, 8.09.2006 @ 23:32

Odpowiedzi: 11

Subscribe to comments with RSS.

  1. Na pierwszy rzut oka wydaje się ona postacią dość kontrowersyjną. Jej zachowanie wzbudza mieszane uczucia. Z jednej strony wprawia w irytację i powoduje niesmak u czytelnika. Jednak z czasem, zagłębiając się w kolejnych kartkach tego bloga, jej ideologia, sposób bycia, czy postrzegania świata powoduje zaciekawianie – zaczyna intrygować. Ale jaką kobietą jest tak naprawdę Elenoir?
    Podsumowując jest kobietą niezwykle zmienną i interesującą. Jej nieprzewidywalność, a także przebiegłe, choć nie mające na celu nikogo skrzywdzić postępowanie wzbudza ciekawość.
    Irytujące bywa czasem jej zachowanie, te przechwałki znajomością świata i polityki.
    Pomimo swoich wad Elenoir jest bohaterką pozytywną i wprowadza do naszego życia szczyptę rozrywki.

    hans kloss

    poniedziałek, 14.04.2008 at 20:24

  2. Chyba żaden komentarz na tym blogu mnie tak do tej pory nie rozbawił:)))

    Nie przypominam sobie jednak, żebym się tu czymkolwiek chwaliła albo była “przebiegła” (w stosunku do kogo?).

    elenoir

    wtorek, 15.04.2008 at 17:39

  3. Nie bierz wszystkiego tak serio., ale tak miłe zdjęcie wymaga ciekawego komentarza.

    hans kloss

    środa, 16.04.2008 at 18:41

  4. Podpisuję się pod słowami Klossa. Świat i ludzie są takimi, jak ich opisują lub wyobrażają inni. Nasza samoświadomość siebie nie ma tu nic do rzeczy, ani tym bardziej nie ma wpływu na myślenie innych.

    lunetarius

    czwartek, 17.04.2008 at 13:22

  5. Niektóre rzeczy biorę zbyt serio, inne za lekko, to fakt. Ja właściwie mam same wady:)))

    Nie uważam, że to, jaka jestem zależy tylko i wyłącznie od innych osób. Myślę, że jednak mam coś do powiedzenia na temat mojej osoby:) Mogę komunikować otoczeniu bardzo różne rzeczy wpływając w ten sposób na to, jak jestem oceniana, opisywana, wyobrażana. Tak, jak każdy z nas.

    elenoir

    czwartek, 17.04.2008 at 21:09

  6. Jak by rzekł Tewje Mleczarz: Ty masz rację, Kloss ma rację i ja tez mam rację :-)
    Pozdrawiam

    lunetarius

    piątek, 18.04.2008 at 12:46

  7. Witaj,

    chciałem się ustosunkować do Twojej wypowiedzi z marca 2008 roku a’propos zakładania głośników przy drzwiach wyjściowych kościoła i wychodzących na zewnątrz.
    Puentujesz że jesteś tego przeciwniczką.
    Musisz wziąść poprawkę na to, że patrzysz, jak zazwyczaj większość ludzi na świecie, tylko przez jeden pryzmat.
    Nie wiem jak bogate jest Twoje doświadczenie np. z wychowaniem dzieci ale zwracam Twoją uwagę na to że rodzice przychodzący z dziećmi do kościoła są często zmuszeni do przebywania chcąc nie chcąc poza kościołem.
    Dzieci biegają między kościołem a podwórkiem.
    Jeżeli biegają po kościele to wszystkie osoby starsze ale często również w Twoim wieku są oburzone że dzieci mają czelność zakłócać Mszę Świętą.

    Tak więc rozumiem że chcesz być przekonująca w Swoich wypowiedziach dlatego musisz wziąć pod uwagę wszystkie aspekty danej decyzji i zrozumieć księży którzy zakładają głośniki na zewnątrz kościoła.
    Przed każdą swoją wypowiedzią lepiej dowiedzieć się wszystkiego na temat który chcesz poruszyć. Jest internet w którym publikujesz swoje teksty – ta bogata skarbnica wiedzy też może być dobrą szkołą przed zamieszczeniem swojej opinii.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Stefan.

    Anonim

    niedziela, 7.09.2008 at 11:40

  8. Nie muszę korzystać z internetu, żeby wiedzieć, jak wygląda msza w przeciętnym polskim kościele. Dawniej co najmniej raz w tygodniu brałam w niej udział. Widziałam i widzę nadal (obecnie z zewnątrz), kto stoi pod kościołem w czasie mszy. Ci, którym się zrobiło słabo (są w zdecydowanej mniejszości), rodzice z dziećmi (głównie mamy) oraz sporo młodzieży i trochę dorosłych, głównie mężczyzn. Nie przeszkadzały mi nigdy dzieci biegające po kościele – to w końcu tylko dzieci, tak jak większość dorosłych nie wiedzą, o co chodzi w tych wszystkich modlitwach:)

    Nie wiem, na jakiej podstawie zarzucasz mi nieznajomość tematu i ograniczony punkt widzenia. Nie sądzę, żebym się jakoś szczególnie wyróżniała spośród “większości ludzi na świecie”, ale staram się przeważnie patrzeć na sprawy z kilku perspektyw, choć, oczywiście, jedne są mi bliższe, inne dalsze.

    Elenoir

    niedziela, 7.09.2008 at 23:59

  9. p>

    www

    piątek, 23.10.2009 at 19:19

  10. www

    piątek, 23.10.2009 at 19:20

  11. www

    piątek, 23.10.2009 at 19:27


Dodaj komentarz